21 lutego 2014
Od Alex cd Yuuko & Alice
Poderwałam się z krzesła i razem z Alice popędziłyśmy za białą kulką. Biegałyśmy między stolikami jak głupie. Po chwili zauważyłam że przyłączyła się do na Yuuko, która próbowała wziąć królika na sposób; w ręku trzymała marchewkę (którą zapewne zwinęła z kuchni) i szastała warzywem przed oczami królika. Biedactwo - pomyślałam, próbując dogonić zwierzaka wzrokiem - Nie wie co ma robić. Stanęłam zdyszana i rozejrzałam się po jadalni. Wszystkie pary oczu były zwrócone na mnie, biegającą Alice, Juko oraz na przestraszonego do maximum gryzonia. Zamyśliłam się. Biegając nic nie zdziałamy. Może i zmęczymy królika ale prędzej my się zdyszamy niż on. Może pułapkę ? Raczej nie zdążymy jej przygotować. Huh, i co robić ? Myśl, myśl... Jeszcze raz rozejrzałam się po sali spoglądając na okno, zamknęłam oczy i poczęłam wsłuchiwać się w tupot małych króliczych łapek. Mam!!! Zerwałam się jak błyskawica i popędziłam w stronę ściany. Zerwałam firankę która bezwładnie opadła na moją głowę, przysłaniając widoczność, ale to nic. Usłyszałam gryzonia po prawej stronie. Jest! Rzuciłam śnieżnobiałą firanę na bielutką kuleczkę która zaplątała się w fałdy materiału, tym samym blokując sobie drogę ucieczki. Odetchnęłam z ulgą... Oparłam się o stół i... przewróciłam go! Nasza pyszna czekolada wylądowała na moich idealnie zadbanych włosach oraz ogólnie na mnie. Nie wiedziałam już co mnie boli, obolały tyłek od upadku czy moja duma (duma może boleć ? XD) Z braku sił położyłam się na podłodze i nie wiem czy zemdlałam ze strachu czy zasnęłam ze zmęczenia.
< yuuko? Teraz tw kolej XD>
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz