16 lutego 2014

Od Yuuko CD Soul'a

Te jego nagłe odejście było dziwne , nie wnikałam i nie próbowałam go zatrzymać ponieważ byłam już tym dniem zmęczona . Wstałam i po 10 minutach od odejścia soula sama ruszyłam w stronę akademii . W drodze podziwiałam uroki wiosny. Wszędzie ptaki. Na drzewie była jakaś ulotka .. Ahh no tak kolejna definicja miłości z powodu jutrzejszych walentynek .. Pisało tam : MIŁOŚĆ - fascynacja drugą osobą , idealizowanie jej, potrzeba wspólnego spędzania czasu , planowanie przyszłości .. - No no my z soulem jeszcze do tej fazy nie doszliśmy . - ...  wzajemnie składane obietnice , deklaracje , często towarzyszą jej takie uczucia jak ; zazdrość i tęsknota .
Większości juz nie chciało mi się czytać . Wszędzie te serca , całe miasto na różowo... Nienawidzę tego koloru . Jest jego tu stanowczo za dużo jak dla mnie . Widać że ludzie a raczej "mężczyźni" dużo planują by zaimponować dziewczynom . Niech się starają .. Byłam już przy akademii gdy nagle zaskoczył mnie jakiś facet podając mi ulotkę .
- Witaj młoda damo , zapraszam na spektakl z okazji walentynek ! - powiedział a ja spojrzałam niechętnie na to coś .
- ....Romeo i Julia ?
- Tak .
- To jest dramat , nie lubię ich .
- Czyżbyś nie lubiła płakać ?
- Można tak powiedzieć .
- Przyjdź - nalegał .
- No nie wiem - mruknęłam i  weszłam do Akademii po czym skierowałam się do pokoju. W nim natychmiast zasnęłam i obudziłam się dopiero rano . Spojrzałam w okno .. Tak to na pewno jest 14 luty . Eden zapełnione było różowymi lub czerwonymi sercami . No błagam tego jak na moje oko było za wiele ! Nawet gdy włączyłam radio gadali tylko o walentynkach . Wyszłam z pokoju , ku mojemu zdziwieniu Soula nie było w pokoju.. a przecież wiem ze lubi sobie pospać . Zaczęłam go szukać ale nigdzie go nie było . Z nudów wyszłam na dwór i Usiadłam na trawie gapiac się jak zawsze ja w ogród .
< Soul , coś tu namieszalam żeby było xd >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz