7 lutego 2014

Od Davida CD Midorii

Był lekko zirytowany całą sytuacją, chciał na ten moment udać się na dwór. Jednak jego twarz nadal była przepełniona stoickim spokojem.
- Dowiedziałem się, że mam okienko, więc chciałem wyjść na zewnątrz - owinął sobie szalik wokół szyi.
Miał ochotę zapytać dlaczego ona również nie jest na lekcjach, jednak odpuścił sobie, bo nie chciał mieć na karku podirytowanej dziewczyny. Obrócił się i znowu szedł w stronę drzwi. Nie odpuszczała i uparcie za nim dreptała. Szczerze? Nie przeszkadzało mu to specjalnie. Miał zamiar ją ignorować, bo niezbyt uśmiechała mu się bardzo prawdopodobna kłótnia. Dwa typy osobowości, które ani trochę do siebie nie pasują.
- A tak w ogóle, nazywam się Midorii.
- David - rzucił krótko i wyszedł ze szkoły.
<Midorii?>


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz