23 lutego 2014

Od David'a CD Mei

- Ja nazywam się David - wzruszył ramionami i włożył ręce do kieszeni, coś widocznie było w jednej z nich.
- Masz ochotę na spacer? - zaproponowała dziewczyna, a chłopak przytaknął. Wszystko mu jedno, czy czas spędza samotnie, czy też w towarzystwie. Był szarą myszką. Ciągle też dręczył go fakt, że miał go odwiedzić brat, Michel. Całkowite jego przeciwieństwo. Kobieciarz, dusza towarzystwa i osoba, która za wszelką cenę pragnie być w centrum uwagi. Wzdrygnął się.
Po krótkim spacerze szkolnymi korytarzami w końcu się odezwał.
- Może wyjdziemy na dwór, hm? Jest ładna pogoda, a w szkole wieje nudą. Miłoby było odetchnąć też świeżym powietrzem - przeciągnął się.
- Jasne, to dobry pomysł. Nie mam nic przeciwko - uśmiechnęła się i wolnym krokiem ruszyli w stronę drzwi wyjściowych.
<Mei?>


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz