Denerwował mnie ten Ai . Gdziekolwiek chciałam iść to on "NIE ! CHODŹ TAM JEST LEPIEJ !" Za Chiny nie pozwolił iść mi do ogrodu a to było dość dziwne . Jak pytałam o soula to on gadał ze nie wie , pewnie się gdzieś włóczy. Yhy jakoś nie wierzyłam w te jego tajemniczą gadke . Odepchnelam go i wyszłam na zewnątrz czyli tam gdzie było mi " nie wolno " . Nagle zobaczyłam Soula stojącego na drabinie , wyszczerzył się a po chwili spadł . Podbiegłam do niego szybko.
- Boże Soul ty niezdaro - uśmiechnęłam się , zaczęłam się rozglądać ..
- ...Soul.
Znów się wyszczerzył .
- I wszystko na marne - odparł .
Pomogłam mu wstać i znów się rozglądałam .
- To słodkie . - pocałowałam go gdy wszedł Ai .
- No możesz już sobie iść - mruknęłam .
Zamyślił się chwilę a po 5 min zrozumiał i głupio się uśmiechnął.
- Głupek . - zaśmiałam się i znów pocałowałam soula
< Soul , no no wiem kc też ♥ >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz