Pogrążyłem się w myślach zastanawiając co to może oznaczać. Ale zapewne to był tylko zwykły sen, który się przysnił jej z powodu jej stresu. - Wyobraźnia Ci płata figle pewnie, nie zamartwiaj się - odparłem patrząc się przed siebie. Yuuko spojrzała na mnie - Tak myślisz Soul?
- Tak, tak myślę. Jeśli nie masz nikogo to czemu nagle miałby siepo jawić jakas ciotka o której nawet nie mas zi to jeszcze chciala Cię zabrać. To bez sensu. - wymamrotałem kopiąc kamyk który stał na środku alejki w parku.
- Może masz rację Soul... - Odezwała sie dziewczyna siadając na pobliskiej ławce.
- Może mam może nie. Ale najlepiej to się nie zamartwiać takimi bzdetami, po co. - odparłem siadając obok niej.
< Yuuko? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz