Stanołem jak wryty po usłyszeniu tych słów. Ale z jednej strony gdy się trochę otrząsłem spojrzałem w stronę Nenene. Nikt jej przecież nie trzymał ostrza pod gardłem tylko Mi. Więc najpierw uwolnię Mi a potem siostrę. Gdy zmierzyłem w w stronę Mi, nagle na gardle Nenene pojawiła się bomba z licznikiem czasu. Czas był ustawiony na 2 minuty. Spokojnie przecież mogłem uwolnić Mi ale, z drugiej strony przecież ona jest Death, więc nie mam się o co martwić. Skierowałem wzrok porozumiewawczo na Mi, spojrzała na mnie wiedziała o co chodzi. Ale był jeden problem jej broń leżała obok Nenene. Musiałem szybko działać, Mi musiała dostać broń, a tez musiałem natychmiast uwolnić siostrę. Nagle przypomniałem sobię o Sebastianie czatującym na zewnątrz. Zawołałem go w myślach, i powiedziałem by pomógł mojej siostrze a ja się zajmę Mi. Po chwili Sebastian nagle znalazł się obok mojej siostry, Gościu nie wiedział jakim cudem i w chwili gdy patrzył sie na Sebcia, ruszyłem na niego. Zadałem mu porządnego kopniaka aż poleciał na ścianę. Mi ode tchneła z ulgą i usłyszałem cichy głos
- Dziekuje - odparła dziewczyna tak cicho jakby nie chciała by tego nikt nie usłyszał.
- Dobra już, do roboty! - odparłem patrząć na nia i na Sebcia który rozprawia się z bombą. Mi złapała szybko sztylet i ruszyła na gościa który podnosił się z uśmiechem. Wskoczyła na niego z myślą że jej ostrze dosięgnie go, lecz przeceniła się jej ostrze połamało się na kawałki a nawet nie dotkneła go. Mi upadła zdziwiona, spojrzałem na nią już nie była taka groźna bez broni.
< Mi? xd >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz