14 lutego 2014

Od Midorii CD Toki'ego

Tym razem naprawdę nie chciałam się jąkać ani rumienić. Nie przewidziałam jednak, że Toki będzie bez koszulki, co trochę mnie zawstydziło. Po chwili jednak ogarnęłam się i, wlepiając wzrok w podłogę, żeby mi było łatwiej, wyrzuciłam jednym tchem:
- Bo chyba nawet masz trochę racji..
- Czujesz się dobrze? - spytał szyderczo.
- Tak. Przemyślałam sobie to wszystko. Stwierdziłam... Powinnam zachować się inaczej, przepraszam...
Nie wiem, jakim cudem wytrzymałam i nie odpowiedziałam inaczej. Mój ton był jednak bardzo oficjalny, dumny i chłodny.
- Przyjmuję przeprosiny - powiedział równie oschle.
- To ja... no tego... chyba już sobie pójdę...
Tym razem nie wyszło tak jak powinno. Po prostu mnie onieśmielał, choć sama sobie nie potrafiłam się do tego przyznać. Nie podnosząc wzroku, zrobiłam krok w tył, ale chłopak mnie zatrzymał.
< Toki? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz