23 lutego 2014

Od Mikasy CD Izayi


Biegliśmy mniej-więcej w tym samym tempie . Cały czas wpatrywałam się w białą plamę , która z sekundy na sekundę robiła się coraz bardziej niewidoczna .
- Nie złapiemy go ... - Wydyszałam .
- Musimy ...
- Wiem , że musimy , ale tak nic nie zdziałamy . Na otwartym polu nie mamy szans . .. - Zatrzymałam się , a chwilę później Izaya poszedł w moje ślady .
- To co w takim razie zamierzasz zrobić ?
- Hm... Niedaleko jest coś w stylu kanionu ... Gdyby go tam zagonić nie miałby jak uciec .
- To dobry pomysł , ale najpierw trzeba go znaleźć ... To może być trudne .
- Niekoniecznie ... - Przymrużyłam lekko oczy , aby dokładnie się rozejrzeć . - Jest gorąco . Wystarczy znaleźć jakąś oazę , czy coś ...
- Taa...Na środku pustyni .
Przewróciłam oczami i znów dokładnie się rozejrzałam . Izaya miał rację . Trudno o oazę na środku pustyni ... Ale nie mogliśmy się przecież poddać ...
- Tam jest ! - Z zamyśleń wyrwał mnie krzyk chłopaka .
Skinęłam lekko głową i dałam mu sygnał , aby być cicho .
Ruszyliśmy w stronę jelenia , który teraz swobodnie przechadzał się po piasku .
W końcu byliśmy na tyle blisko , aby przyjrzeć się mu dokładnie .
Jego rozmiary były imponujące , a długi cień padający na piasek dodawał mu ... Władczości .
Westchnęłam cicho i spojrzałam porozumiewawczo na Izayę , po czym oboje biegiem ruszyliśmy w stronę jelenia . Ten natychmiast począł biec w stronę kanionu .
Po krótkim ' pościgu ' mogliśmy nareszcie odsapnąć . Zwierze było zmęczone całym tym zamieszaniem i dość szybko opadło na ziemię , dysząc ciężko .
Wykorzystałam tą chwilę i podeszłam do niego . Nie wyglądał jakoś szczególnie . Ot - zwykły , biały jeleń . Ale co w takim razie robił na środku pustyni ? Jest przecież chroniony ...
- Patrz na to . - Izaya podszedł do mnie i wskazał na dziwną ' obrożę ' , która ciasno upinała szyję zwierzęcia .
- Hę ? Na zwierzątko domowe to on za duży .
- Taa ... - Chłopak chwycił za pasek i odpiął go , aby bliżej się mu przyjrzeć .
- I ... ? - Spojrzałam na niego z pytającym spojrzeniem .

< Izaya ? Wybacz ... Brak weny ;c >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz