- No no , masz zdolności ..
Uśmiechnęła się i patrzyła na mnie .. Znów ta cisza . Z niewiadomych przyczyn sięgnąłem do torby i zacząłem coś szukać .
- Mam .
- Ale co ?
Wyciągnąłem złoty naszyjnik z okiem a w środku niego był mały brylancik .
- Jejku Ciel .
- To było mojej mamy . - podałem jej naszyjnik .
- Nie , nie mogę .
- Mi i tak nie będzie już potrzebny a tobie będzie w nim ładnie - mruknąłem pod nosem .
- Ciel ...
- Nie marudź mówię .
Założyła go , na prawdę było jej w nim oszałamiająco ładnie .
- Nie patrz tak na mnie .. - spuściła wzrok .
- Ładnie ci w nim . - powiedziałem patrząc na ścianę .
< Alice , weny nie ma ;/ >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz