2 lutego 2014

Od Alice CD Ciel'a

Alice było niezmiernie miło. Bardzo cieszyła się z podarunku. Miała ochotę wyściskać chłopaka, jednak nie zrobiła tego, bo był dosyć mocno poobijany.
- Jeszcze raz bardzo dziękuję. To miłe z twojej strony - uśmiechnęła się.
- Przestań już dziękować,wystarczy - odpowiedział jej uśmiechem. Alice była z siebie dumna. Udało jej się nieco rozweselić Ciela. Uśmiechał się bez przymusu i presji z jej strony, a trzeba jej przyznać, że była uparta. To dla niej duże osiągnięcie. Ostatni raz przejechała palcem po biżuterii i usiadła obok Ciela, wpatrywałą się w niego:
- Możesz samodzielnie chodzić? -spojrzała na niego.
- Myślę, że tak - podniósł się, jednak widać było widać, że robi to z wyraźnym grymasem.
- Czekaj, pomogę ci - poderwała się szybko.
- Nie mu...- nie zdążył powiedzieć, bo dziewczyna szybko wzięła go pod ramię. Uśmiechnął się lekko.
- Mogłabyś mi pomóc dostaź się do mojego pokoju?
-Już się robi - ruszyli równym krokiem.
- A tak ogółem... jak się czujesz? Bardzo cię boli? - przeciągnęła się i zdmuchnęła niesforny kosmyk jasnych włosów z twarzy. Bała się, że chłopak cierpi.
<Ciel? :3>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz