Udało nam się uratować Nenene, ale Mi wybiegła zakłopotana. Weszliśmy szybko do samochodu stojącego pod bramą i natychmiast ruszyliśmy. Oczywiście byłem zadowolony z tego że udało mi się uwolnić siostrę, lecz nie dało mi spokoju to że Mi siedzi zamyślona i wpatrzona w szybę. Usiadłem obok dziewczyny
- Mi co jest? Odkąd wybiegliśmy z budynku masz ciągle ten sam wyraz twarzy i siedzisz cicho... - Powiedziałem spokojnym głosem dziewczyna nie odrywała nadal wzroku od okna. - Mi? a może to przez twój miecz który się nie wiadomo z jakich przyczyn połamał - Dziewczyna nadal nie odwracała głowy
- Nie, nic nie ważne...
- Gadaj widać że jest coś na rzeczy, wolę żebyś sama mi to powiedziała niż żebym sam się dowiedział z czytając ci w myślach. - odparłem. Dziewczyna skierowała wzrok na mnie - No jak tam chcesz.
< Mi? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz