Pociągnęłam dziewczynę jakbym była w przedszkolu. Zaciągnęłam ją pod Roller Coaster.
- Teraz idziemy na to! - powiedziałam wskazując na olbrzymią kolejkę z pętlami, piruetami itp. - N-Napewno? - spytała Yuuko. - No chodź! Nie będzie tak strasznie. Weszłyśmy śmiało do pierwszego wagonika. Gdy 'ciufcia' się zapełniła ruszyliśmy. Tępo było baaaardzo szybkie. Ja kilka razy myślałam, że wypadnę z wagonika, jednak nic takiego się nie wydarzyło. - I jak, Yuuko? - spytałam. Dziewczyna zrobiła się blada. - Nigdy więcej nie idę na Roller Coaster'a - powiedziała. - Mój żołądek ewidętnie chce wzbić się ponad chmury. Uśmiechnęłam się. Ale nagle mój uśmiech zniknął z twarzy gdyż przed oczami stanął mi obraz sprzed kilku miesięcy jak to wraz z Misaki byłam w podobnym miasteczku. - Czy coś się stało? - spytała wtem Yuuko. - Nie, nic - odparłam i ponownie się uśmiechnęłam. <Yuuko? Zacznę uprawiać czary by wena powróciła ;_;> |
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz