Spojrzałam na wciąż odwróconą tyłem do mnie Yuuko.
- Czy ja wiem - powiedziałam. - Miałam siostrę bliźniaczkę, jednak po tym jak moja ciotka urodziła martwe dziecko wpadła w depresję. By ją pocieszyć moja biologiczna matka dała jej mnie. Cała rodzina aż do momentu skończenia przeze mnie 11 lat udawała, że jestem jej prawdziwą córką, natomiast moja siostra - Misaki - to kuzynka. Później babcia się wygadała i tyle z tego było. Ale później... Misaki umarła. Po moich policzkach spłynęły łzy. - Wszyscy udawali? - zdziwiła się Yuuko patrząc na mnie. - Tak, jednak nie to mnie zasmuciło. Ja przyjęłam to w miarę spokojnie. Jednak Kirika była zdenerwowana; i to bardzo. Ale całkiem niedawno zmarła moja biologiczna siostra - Misaki. To jest najsmutniejsze - otarłam łzy. - Z nią byłam bardzo, bardzo blisko. Na urodziny obiecałam jej dać lalkę, ale ona... Kilka dni przed tym dniem... Zmarła. Jedyne co mogłam zrobić to poszłam do kostnicy i położyłam lalkę na jej łożu. Yuuko wzdrygnęła się. - D-Do kostnicy? - spytała. Skinęłam głową. <Yuuko? U mnie też zniknęła T.T> |
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz