3 Dni później
---
---
Siedziałem jak zwykle w pokoju grzebiąc oczywiście coś w starym motorze. Dzień jak co dzień, nic ciekawego się nie zapowiadało. Ostatnimi czasy nawet ucichło wszytko, żadne demony czy tam bandziory nie nachodziły nas. Jutro są walentynki więc miejmy nadzieje że będzie super. Dyro organizuje jakąś imprę więc na pewno nie będzie nudno. Moje rozmyślenia o jutrzejszym dniu przerwała Yuuko która wparowała do mojego pokoju wkurzona. - Soul ona tu jest! - Usiadła z hukiem na łóżku, wstałem wytarłem ręce z smaru i spojrzałem na nią. - Yuuko ale kto? - nie wiedziałem o co chodziło, no nie dziwić się jak ktos wparuje do pokoju z tekstem ''ona tu jest''. Wstała - No jak to kto ciotka!
- Ciotka? zaraz ta z twojego snu? - byłem zdziwiony. - Ale przecież ty nie masz żadnej rodziny już?
- Tak, no wiem ale sam widzisz spakowali mnie i chcą mnie zabrać! - Yuuko była cała spięta, złapałem ją za ramiona. - Uspokój się nigdzie cię nie zabierze, no puki ja tu jestem - Pocałowałem namiętnie dziewczynę.
< Yuuko? aś ty musiałaś dać to 3 dni później xd >
- Ciotka? zaraz ta z twojego snu? - byłem zdziwiony. - Ale przecież ty nie masz żadnej rodziny już?
- Tak, no wiem ale sam widzisz spakowali mnie i chcą mnie zabrać! - Yuuko była cała spięta, złapałem ją za ramiona. - Uspokój się nigdzie cię nie zabierze, no puki ja tu jestem - Pocałowałem namiętnie dziewczynę.
< Yuuko? aś ty musiałaś dać to 3 dni później xd >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz