13 lutego 2014

Od Toki'ego CD Midorii

Dojechaliśmy do akademii. Wysiedliśmy wszyscy, kazałem odwieść siostrę do domu, nie miałem ochoty z nią jechać tam. Weszliśmy do budynku. Pierwsze co zrobiłem jak wchodziliśmy to złapałem małą dziewczynę za rekę. - Dzięki. - odparłem omijając jej spojrzenie. Mi spojrzała na mnie, po czym się obróciła - Nic nie zwykłego... - Kierowała się  w stronę akademika. Zrobiłem to samo, chciałem się już znaleźć w pokoju, wykąpać się i przespać. - A o mało bym zapomniał - Spojrzałem przez ramię na dziewczynę. - Nie jestem tępy młoda, i powinnaś wreszcie dogadać się z ludźmi jeśli masz ich widywać na co dzień albo nawet pracować. - Mrukłem oschle i odszedłem. Nie zwróciłem uwagi na dziewczynę jak zareagowała nawet tylko powędrowałem do swojego pokoju.

*** godzinę później ***

Nareszcie mogłem się położyć, odpocząć od wszystkiego. Miałem tylko nadzieje że jakaś cholera nie przyjdzie i mnie nie zrzuci z łóżka. A jednak, wykrakałem. Ledwie co się położyłem a już słyszę dobijanie do drzwi. Wstałem i leniwym krokiem podreptałem do drzwi - Czego... - Oschle powiedziałem otwierając drzwi nie zważając na osobę stojącą za nimi. Nie dość że byłem w samych spodniach od dresu, to jeszcze przyszła młoda do mnie. - Czego - zapytałem jeszcze raz tym razem łagodniej. Mi spojrzała na mnie, jak na Playboy'a i zrobiła krok do tyłu. - No co chciałaś młoda, pytam sie kolejny raz już - Spojrzałem na niska dziewczynę przeszywającym wzrokiem.

< Mi? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz