Spojrzałem na dziewczynę - Chyba cię pogrzało - odparłem oburzony. Dziewczyna spojrzała na mnie oburzona - Mi tez się to nie podoba! Ale jęsli chcesz być niewidzialny to łap za ta ręke i chodź! - odparła wkurzona. Złapałem ją juz za tą rekę, wszedliśmy do budynku. Jak to szkoła nic ciekawego, tylko że opuszczona i stara. Chodziliśmy po piętrach, ale nigdzie ich nie było. Zostało nam ostatnie piętro i piwnice. Na piętrze tez nikogo nie było, więc zeszlismy do piwnic. Byliśmy zdziwieni że w szkole są podziemia i to asz tak wielkie. Chodzilismy od pomieszczenia do pomieszczenia i szukaliśmy tego gościa. Ale tez ich nigdzie nie było - Kurde gdzie oni są? - powiedziałem pod nosem drapiąc sie pogłowie. Nagle usłyszeliśmy głosy, dochodziły z końca korytarza. Pobieglismy tam, ujrzeliśmy wielkie pomieszczenie. Na środku siedziała związana Nenene, a za nią ten podejrzany gościu. Chciałem puścić reke Mi, ale mnie zatrzymała.
< Mi? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz