Moja wybawicielka stała się... przezroczysta ! Ale mnie to fascynowało !
- Woooooooooow !!!! - bolał mnie nadal brzuch, ale w ogóle nie zwracałam na niego uwagi. To było takie... epickie! - Naucz mnie tak robić !
Będę bardzo sumienną uczennicą, będę robic co tylko będziesz chciała, tylko naucz mnie tego, Prooooszę ! - Po czym zrobiłam jedną z moich błagalnych min.
- Eeee... a może chodźmy najpierw na lody ? - 'Zmienia temat, chyba nie ma ochoty' pomyślałam.
- Mam niedługo urodziny... Ale na lody to zawsze jestem chętna. - I wstałam z chłodnej podłogi na której wylądowałam po upadku.
- Pogadamy o tym potem...
- Ale obiecaj że powiesz mi po lodach !
- No Ok. A tak właściwie to gdzie ty masz torbę ?
- Odłożyłam 'niewidzialne' do pokoju - zaśmiałam się.
- Yhm.
Szłyśmy tak jeszcze trochę, w ciszy, nic nie mówiąc gdy z za drzew wyskoczył...
<Mi ? Ja chcę byc niewidzialna ! >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz