30 stycznia 2014

Od Soul'a CD Mikasy

Pobiegłem po dyrektora. Ale nie wiem czy było warto w końcu dyrektor ma też inne sprawy niż zajmować się uczniami którzy powinni sami sobie poradzić z takimi ludźmi. W końcu, tacy ludzie posiadają duszę kishina. Byłem już w akademii, do pokoju dyra wparowałem jak do stajni. oczywiście dostałem ochrzan za takie wejście no ale cóż. Wyjaśniłem sprawę dyrektorowi, on mnie wyśmiał że Death nie może sobie poradzić. Ale gdy dodałem że jesteśmy bez władających, zmienił postawę i poszedł ze mną. Gdy dotarliśmy ujrzałem Mikasę która już leżała a gościu do niej podchodził powoli z zakrwawionym ostrzem.
- Soul zmieniaj się... - odparł spokojnie szeptem dyrektor, po chwili rekojeść mojej kosy trzymał w rękach.
Zwrócił się do faceta - Ej ty...To ja będę twoim przeciwnikiem. - odparł po czym wymierzył ostrzem w niego. Gościu się zaśmiał i zaczoł natarcie na dyra. Mikasa miała chwile by wstać i sie otrząsnąć.

<Mikasa? wybacz brak weny ;-; >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz