Alice bardzo się ucieszyła, że Ciel otworzył się przed nią, była wręcz
przepełniona euforią. Jednak trzymałą wszystko w środku i uważnie
słuchała swojego rozmówcy.
- Bardzo mi przykro, nie miałeś łatwo. Jednak musisz żyć
teraźniejszością i nie żyć tym co było. Proszę tylko, nie zapominaj.
Takie historie pozwalaja na determinację w dążeniu do lepszej
przyszłości - urwała - jestem zaszczycona i bardzo mi miło, że mogłam
wysłuchać tej historii. Pewnie niewielu ją usłyszało - uśmiechnęła się
łagodnie, a chłopak przytaknął.
- Chodź tutaj - powiedziała i podniosła się z fotela oraz bez wahania
przytuliła się do niego, chcąc oderwać się od przytłaczającego tymatu i
rozluźnić atmosferę. Była dosyć niska, więc sięgała chłopakowi nieco do
klatki piersiowej.
<Ciel ^^?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz