29 stycznia 2014
Od Midorii CD Alex
Szybko podbiegłam do przeciwnika, tracąc Alex z oczu. Mogłabym od razu go zabić, oszczędzając czas, ale nie zrobiłam tego, tylko zamierzałam trochę sobie na nim poćwiczyć; nie zbierałam już dusz do Kishina, więc co takiego stało mi na przeszkodzie?
Gdy skrzyżowałam miecz z tymi jego sztyletami, poczułam że jest silny. Ale za to refleks i zwinność mordercy pozostawiały wiele do życzenia, co dawało mi nad nim dużo przewagi. Poruszałam się do przodu, robiąc jedno cięcie za drugim, i unikając ciosów. W końcu wytrąciłam mu broń i leniwym ruchem z kamienną twarzą przebiłam mu serce.
- Skończone! - poinformowałam Alex beztroskim tonem. - No, to gdzie są te lody? Jestem już głodna.
- Chodź, w tamtą stronę - wskazała najbliższą uliczkę.
- A tak w ogóle, znalazłaś już partnera? - spytałam idąc.
-Yyy ale w jakim sensie? - odpowiedziała nieco rozbawiona.
- No wiesz, chodzi mi o drużynę - zaśmiałam się.
- Nie, nie znalazłam.
- To tak jak ja. Prawdę mówiąc, wolę działać sama.
- To tu! - zmieniła temat, wskazując budynek restauracji.
- No to chodźmy - mruknęłam i przyśpieszyłam krok.
< Alex? >
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz