27 stycznia 2014

Od Davida CD Mirdorii

Lekko zirytowany zachowaniem znacznie niższej dziewczyny. Złapał ją za ramię, chcąc zatrzymać i delikatnie przyciągnął ją do siebie, ale nie na tyle, by nie pokazać siły, która tkwi w jego ramionach. Miał wrażenie, że stereotypy jednak są prawdziwe. Rude - wredne i opryskliwe.
- Po co ten ton głosu? Nie można grzeczniej? - Spojrzał w jej oczy i uśmiechnął się wrednie.
- Wyglądasz na taką, która chce sobie wszystkich podporządkować - uśmiechnął się ciepło - w takim razie życzę ci powodzenia, maluchu - pstryknął ja w ucho i po chwili obrócił się na pięcie. Moment zajęło mu pogrążenie się we własnych myślach. Kierował się w stronę wyjścia ze szkoły.

<Midorii? : D>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz