28 stycznia 2014

Od Midorii CD Toki'ego

Na jego twarzy pojawił się wyraz prawdziwej determinacji. Wiedziałam, jak to jest, więc wiedziałam też że nie cofnie się przed niczym.
-To pułapka, zrozum. Trzeba to rozegrać inaczej. - powiedziałam stanowczo, gdy już przestałam płakać.
-Nie ma czasu. Rozumiesz, że ona może już nie żyć?! Muszę ją uratować, a Ty nie będziesz mówić, co mam robić.
Niespokojnie spacerował od ściany do ściany.
-Ja go znam. On to powtórzy. Nie możesz do niej teraz pójść, kierowany własnymi emocjami. Bawi się Twoimi uczuciami, Toki. Tylko na to czeka.
Mówiłam przekonująco, ale chłopak nie ochłonął.
-Nie mogę dłużej. Miło było Cię poznać.
Po tych słowach odbiegł w przeciwną stronę. Dogoniłam go jednak i zastąpiłam mu drogę. Chciał mnie wyminąć, ale złapałam go za nadgarstek. Popatrzyłam mu w oczy.
-Posłuchaj. Nie zabije jej teraz, rozumiesz? Prędzej zrobi to, kiedy sam do niego przyjdziesz. Będziesz żałował.
< Toki? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz