31 stycznia 2014

Od Soul'a CD Yuuko

Yuuko się obudziła. Miałem zmartwiona minę, widząc ją w takim stanie. A szczególnie sie bałem gdy nie było już pulsu. Naszczęście udało sie uratować dziewczynę, od rychłej śmierci. Widząc jak się budzi usmiech zagościł na mojej twarzy, i ucałowałem w czoło. Widząc ją, że żyje, odetchnołem z ulgą.
- Yuuko...nie rób mi tak więcej. - odparłem z zmarszczonymi brwiami. Lekko sie usmiechneła, i znów zasneła. Musiała byc wykończona tym wszytkim, a szczególnie jej organizm. Medusa wysyłała mnie do pokoju żebym sam odpoczoł. nie chciałem iść,  ale wreszcie poszedłem za jej ciągłemu marudzeniu. Położyłem się do łóżka, myślałem że zasnę lecz nie potrafiłem. Ciągle myslałem o obecnej sytuacji z Yuuko. Lekko byłem też wkurzony, dlaczego mi nie powiedziała o tym? Co ona sobie mysli że pokona każdego za pomocą jej scyzoryka? No ale co ja mogę, mówiłem jej tyle razy a ona swoje. Zreszta jestem tylko bronią, głosu nie mam. Po tej myśli udało mi się zasnąć. Miałem same koszmary, związane z śmiercią każdego. Prócz koszmarów cały czas snił mi się ten mały czerwony demon. Nie wiedziałem co to jest ani co to oznacza.

<Yuuko? wena mówi papa >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz