Ciekawe Mi troszczy się o kogoś? a myślałem że tak jak ja mam wszystko i wszystkich gdzieś. A jednak, myliłem się.
- Dobra dziewczyno, nie rozklejaj mi się tu. Dałbym mu radę sam, broń nie potrzebuje tylko mistrza. Umiem walczyć, o tuż nie potrzebuje do tego nosić broni ja ty, jak sam nią jestem. - odparłem. Dziewczyna spojrzała na mnie. Miała ''szklanki'' w oczach, ale próbowała się powstrzymywać.
- A nawet jak przyjdzie ten gościu, nie jesteśmy tu sami przecież. - rozciągłem się - Są tez tu inni mistrzowie i bronie. Tym bardziej dadzą mu radę. Dobra ja będe się zbierać, późno się robi. Trzymaj się młoda. - kontynuowałem. I zmierzałem do drzwi machają ręką tyłem.
- Dzięki - usłyszałem ciche podziękowania od dziewczyny. Spojrzałem an nią przez ramię i rzuciłem lekki uśmiech po czym wyszedłem. Zmierzyłem do pokoju swojego. Będą już pod drzwiami szukałem klucza po kieszeniach. - Mam cię! - powiedzałem do siebie. Otwarłem drzwi, weszłem i doznałem szoku. Mój pokój był cały zdemolowany, tak jakby ktoś w nim czegoś szukał. Myślałem że pomyliłem pokoje, ale niestety nie. Była na drzwiach wyraźna 9 i w tym pokoju moje rzeczy...
< Mi? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz