27 stycznia 2014

Od Midorii CD Toki'ego

Trochę się zdziwiłam że Toki pali, ale nie zamierzałam okazywać tego po sobie. Zapadło więc niezręczne milczenie. Obserwowałam płatki śniegu osiadające na moich włosach. Czekałam... tak jakbym na coś liczyła.
W końcu zrobiło mi się zimno.
-Zimno tu, ja już pójdę... -wymamrotałam wpatrując się w skrawek ziemi pod moimi nogami.
Nie czekając na odpowiedź chłopaka, odeszłam. Zaraz jednak cofnęłam się do tyłu, z przerażeniem ściskając jego ramię.
Przed drzwiami stał mężczyzna, który zamordował mojego brata, i uśmiechał się złowieszczo patrząc na mnie.
< Toki? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz