To był idealny moment żeby pójść poszukać paru typów . Tak szczerze bałam się i cieszyłam równocześnie . Bałam się czy w ogóle wrócę do Akademii a cieszyłam się że nie ma ze mną Soul'a .. Tylko dlatego że mogło by mu się coś stać .. Nie może mnie wiecznie chronić . Wyszłam z Akademii i podążałam Do Eden na miejsce zabicia 20 osób. Ku mojemu zdziwieniu nie było tam policji ani nic więc z wejściem tam nie było problemu. Pierwsze co zobaczyłam to krew , wszędzie krew . Biedni ludzie , zgineli z mojego powodu.. Ta myśl nie dawała mi spokoju . Jak to dobrze że Soula tu nie ma , jeszcze mu stałoby się coś z mojego powodu.. Nie przeżyłabym tego . Usłyszałam kroki .. Wiedziałam że zgine bo to nie były kroki jednej osoby a ja przy sobie miałam tylko jakiś głupi nóż . Znów śmiech .
- Witaj księżniczko .
Patrzyłam wokół ale nikogo nie było .
- Dziewczyna z fioletowymi włosami imieniem Yuuko ... Yuuko Kanoe nieprawdaż ?
Nie odpowiedziałam gdy nagle pojawił się ten typ .
- Byłaś takim słodkim dzieckiem .
- Czego chcesz .
- Dokończyć rachunki a jak myślisz ? 10 lat temu wymknął nam się taki szkrab a my nie mogliśmy go nigdzie znaleźć , gdzie ty się podziewałaś ? Dopiero po zabiciu 20 osób uświadomiłaś sobie że lepiej przyjść ?
Nie odpowiadałam na nic .
- A gdzie jest ten twój kolega hym ?
- Nie ma go .
- Hahah i jak zamierzasz się bronić ? Chyba że , chcesz się bohatersko oddać by wszyscy żyli w spokoju .. Masz dobre serce . Więc chodź zrobimy to szybko , i tak nikt nie będzie za tobą tęsknił .. Zapomną o Tobie Yuuko, ja znam przyszłość .
- Nie sądzę .
- A ten twój Soul myślisz że jego uczucia są prawdziwe ? Czy tylko zachowuje się jak reszta chłopaków miejących dziewczynę na 1 raz ? Kochana , nie ufaj nikomu - uśmiechał się .
- Co ty możesz o tym wiedzieć .. - mruknęłam .
- Znam życie moja droga . Jak umrzesz i tak o tobie niedługo zapomni i znajdzie sobie inną panienke nie wiesz jak jest ?
- Myślisz że tak łatwo uda ci się wytrącić mnie z równowagi?
- No no , bystra jesteś . - strzelił mi w ramię . - Ale to na nic się zda Kochanie .
- Nie mów do mnie tak .. - wkurzona ruszyłam ku niemu a on obrócił się i popchnął mnie na ścianę .
- Haha , za stary i zbyt doświadczony jestem na takie zagrywki Panno Kanoe.
Znów ból w brzuchu , padłam na ziemię .
- Ohm , czyli mój ŚP pracownik zdążył zatruć cię Czarną Krwią ? Interesujące , chociaż będzie łatwiej.
- Nie sądzę . - złapałam kamień i rzuciłam mu w głowę po czym on oddał kolejny celny strzał w nogę .
Ledwo co się podniosłam on znów strzelił , a ja spadłam na niego i zdążyłam tylko wbić mu nóż prosto w serce i uciąć mu głowę .. Czerwona dusza wyleciała z ofiary .. Straciłam dużo krwi i powoli próbowałam dojść do Akademii .. Ale to nie jest takie proste gdy ma się 3 kulki w sobie w tym 1 w nodze . Doszłam do ogrodu . Popatrzyłam się w okno gdzie Soul ma pokój i wydusiłam tylko ciche :
- Kocham Cię , wybacz mi .
Ogarnęła mnie ciemność.
< Soul , Cóż za wena mnie ogarnęła xd >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz