28 stycznia 2014

OD Izaya'i CD Luny

Spojrzałem dziwnie na dziewczynę.
- Skoro chcesz się bawić, to wyjdź na dwór. Jest mnóstwo śniegu; możesz urządzić bitwę na śnieżki.
- Pójdziesz ze mną - powiedziała Luna. - Nie ma nikogo innego w pobliżu by się ze mną bawił. Nie masz wyjścia.
Nim cokolwiek powiedziałem dziewczyna pociągnęła mnie i po chwili znaleźliśmy się w ośnieżonym ogrodzie. Od razu poczułem na twarzy szczypanie. Luna rzuciła we mnie śnieżką.
- O ty... - powiedziałem i kucnąłem. Wziąłem sporą ilość śniegu i ulepiłem z nich kulę.
<Luna? Brak weny...>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz