30 stycznia 2014
Od Rin, CD Ciel'a
- A miłym raczej ufać nie należy, czyli... można mu ufać -pomyślałam, ale mój głupi mózg musiał przelać tą myśl na dźwięk...
Cisza. Poszłam do siebie. Nie to nie. Zresztą także wyglądał jak dziewczyna to może jest dziewczyną i ma charakter co najmniej jak odizolowana księżniczka po pożarze w którym zginęła jego rodzina i stała się przez to chamska i kapryśna... Jednak obowiązuje mnie tolerancja...
Ledwo dotarłam do pokoju, zastałam w nim zwłoki mojego kota.
-Eh, trzeba go pochować.... - mruknęłam do siebie i pogłaskałam ciało.
Zimne. Czyli naprawdę umarł ;_;
Miałam schować jego zwłoki do worka, gdy nagle ktoś zapukał do drzwi.
Otworzyłam, a w nich zastałam Ciela.
- Skąd wiedziałaś gdzie mam pokój? O.O
<Ciel... Moja wena cierpi ;_;>
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz