Alice przyglądała się dyrektorowi z powagą. Zdawała sobie sprawę, że to
nie będzie rozmowa typu "Mam nadzieję, że będziesz się czuła dobrze w
naszej szkole". Tu chodziło o coś innego. Dziewczyna była prawie pewna,
że chodzi mu o to, co wydarzyło się w Paryżu. Jej przyszłość nie
należała do takich, którymi można było się chwalić. Dyrektor pewno
chciał się upewnić, że to co wyprawiała za granicą nie będzie miało
miejsca tutaj.
*
Dziewczyna wyszła z pokoju, a za nią dyrektor, który po chwili zostawił
dziewczęta samym sobie. Alice była nie tyle smutna, co zażenowana.
- O co chodziło? - Zapytała Yuuko.
- To nic takiego, dopytywał się o duperele z mojej przeszłości - uśmiechnęła się - może się przejdziemy?
<Yuuko? :3>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz