-
Wiesz co? - Zaśmiała się - mi zimno nie przeszkadza - Alice rozłożyła
ręce i nogi, a po chwili zaczęła robić śniegowego aniołka.
- Ty poobno nie lubisz zimna, co nie? - zaśmiała się szyderczo i pociągnęła koleżankę za nogę tak, że ta też wylądowałą na delikatnym śniegowym puchu. Alice podniosła się i zachichotała cicho. - Zaraz normalnie cię zamorduję! - Zaśmiała się i szybko podniosła na równe nogi. - To chyba niedozwolone, prawda? - Alice zaczęła uciekać przed siebie z nieukrywanym uśmiechem. Noga dziwczyny nagle trafiła na lód. Straciła równowagę i dość mocno walnęła swoim ciałkiem o ziemię, niestety twarzą do ziemi. Po chwili otrząsnęła się i zorientowała, że z nosa leci jej krew: - Troszkę boli - otarła łezkę z policzka.
< Yuuko >
|
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz