18 stycznia 2014

Od Izaya'i

Drugi dzień w akademii... Może spotka kogoś oprócz Yuuko... A ten chłopak, który zmienił się w kosę? O co chodzi...
Rozmyślałem gdy szedłem tak przez korytarz. Po mojej lewej stronie na bialej ścianie wisiała duża tablica korkowa a na niej różnokolorowe karteczki z różnymi napisami. Pod nią - tablicą - stała Yuuko. Zaciekawiony o co z tablicą chodzi podszedłem do dziewczyny i przez jakiś czas przyglądałem się tablicy aż w końcu odezwała się nastolatka.
- Co robisz? - spytała.
- Czytam karteczki... O co chodzi z tymi misjami??? - odparłem.
- Na tablicy są przypięte karteczki z różnymi misjami. Jeżeli chcesz jakąś piszesz na niej przy punkcie ,,Wysłani" swe imię oraz nazwisko. Nagroda to dusza. Ale ty nie masz czego tu szukać; nie masz broni.
- Po... po co dusza? I jakiej broni?
- Zacznę od broni. Chłopak, który wczoraj byl ze mną to moja broń. Nazywa się Soul Evans. Aby stać się tak zwaną Kosą Śmierci broń potrzebuje ,,zjeść" 99 dusz ludzkich i 1 duszę wiedźmy.
- Rozumiem, że ty z Soul'em już to osiągneliście?
Dziewczyna skinęła lekko głową.
- Tak; Soul jest teraz Kosą Śmierci.
- Więc czego tu szukasz?
- Ciekawych wypraw.
- A jak mogę znaleźć broń?
- Pobuszuj wśród uczniów. Może ktoś się znajdzie.
Yuuko odwróciła się i poszła w swoją stronę.
Ech... Pobuszuj wśród uczniów; może ktoś się znajdzie - powtarzałem w myśli jej słowa. Odwróciłem się a we mnie wpadła czarnowłosa dziewczyna. Sięgała mi mniej więcej do ramion. Wyglądała na młodszą ode mnie.
<Mikasa?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz