Brakowało mi różnych rzeczy. Szczególnie polowań. Nie wiem jakie są lekcje. Nie wiem gdzie. Nikogo nie znam. Nic nie wiem. Wszystko jest dla mnie obce. ,,Początki" - pomyślałam. Ale jak mi się zdawało, dwie pierwsze to w-f . Lubiłam w-f , był moją silną stroną. Wypiłam następną herbatę. Nie! Nie mogę tak siedzieć, idę na siłownię!
Wyszłam więc z pokoju, do sportowej torby wrzuciłam wszystko, co mi potrzebne i zamykając pokój wyszłam na korytarz. Od Akademii do siłowni nie było daleko. Trzeba było oczywiście opuścić budynek Akademii, a siłownia była za rogiem. Przebrałam się i ruszyłam na bieżnię. Pobiegałam sobie, ale mi się znudziło. Poszłam więc robić brzuszki. Usadowiłam się na materacu. Zrobiłam ok. 30 i przypomniałam sobie, że zaraz będą lekcje. Poderwałam się z materaca, chwyciłam torbę, nałożyłam płaszcz i pobiegłam do Akademii. Do pokoju podrzuciłam torbę i ruszyłam pod salę. Wkrótce przyszedł nauczyciel i zaczął się w-f. Kiedy lekcje się zaczęły, uświadomiłam sobie że zapomniałam się przebrać. Miałam na sobie żółty top i czarne szorty. Nie mogłam już pójść do pokoju, bo były lekcje :<
Graliśmy właśnie w siatkówkę. Nasza drużyna przegrywała. Postanowiłam nam trochę pomóc. Chwyciłam piłkę i rzuciłam nią do przeciwnika. Ten nie złapał i zyskaliśmy punkt. Przeciwna drużyna rzuciła piłkę nam. Nikt by nie złapał , gdybym nie podskoczyła po nią. Podałam ją innej dziewczynie. Teraz my byliśmy górą. Miałam złapać właśnie piłkę, chwyciłam ją do ręki, źle stanęłam i przewróciłam się. Dobrze że z piłką w ręce. Rzuciłam ją innej dziewczynie.
Szybko się podniosłam. Obok mnie był...
- PAJĄK!!!! - miałam ochotę krzyczeć. Bałam się pająków.
<dokończy ktoś?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz