Yuuko pociągła mnie za sobą do miasta. Nasza akademia mieściła się na szczycie fikijnego akademickiego miasta Eden. Na pustyni w stanie Nevada. Więc jak już wspomniałem wcześniej Yuuko wyciągneła mnie do miasta. Nie lubiłem chodzić z nią szczególnie z nią po sklepach. Z Yuuko godzina w sklepie to wieczność, weszliśmy do pobliskiej galerii handlowej ,,Excalibur''. Wszędzie była tona sklepów z szmatkami i innymi pierdołami które kobiety kochają. Yuuko skakała od jednego sklepu do drugiego wynosząc to co nową szmatkę, kosmetyk czy biżuterię. Nagle zauważyła sklep z odzieżą męską, stałem czekając pod jednym z sklepów a ta mnie złapała znów za ręke. - Yuuko gdzie teraz mnie tak ciągniesz?! - odparłem oburzony.
- Patrz się - wskazała na sklep z odzieżą męską - tam znajdziemy coś na ciebie Soul! - odparła ciągnąc mnie do tego sklepu - Yuuko ale ja nic nie potrzebuje nowego!
- Przydazą Ci się nowe ubrania Soul ciągle chodzisz w jednym i tym samym!
- Bo może lubię co?! - odparłem byliśmy już pod sklepem a ja stałem oburzony odwracając się od dziewczyny.
< Yuuko? xd >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz