Zaśmiałem się i pomogłem wstać dziewczynie .
- Nic Ci nie jest ?
- A co Cię to właściwie obchodzi ...?
- Oh daj spokój ... - Przewróciłem oczami i znów usiadłem na ławce .
- Nie-e ! - Dziewczyna nie dawała za wygraną . Swoją drogą ... Była dość zabawna ..
- Ależ Ty uparta ... - Zachichotałem i szybko się schyliłem , gdy dostrzegłem , że moja towarzyszka znów rzuca we mnie śnieżką . - Hoho .. Ależ Ty agresywna ...
- Pff .. - Dziewczyna tupnęła i usiadła obok mnie . - A Ty ..
Przerwała , bo gdy nie patrzyła chwyciłem trochę śniegu i jakoś tak wyszło , że dostała nim w twarz ...
- Ups ... - Zachichotałem i odsunąłem się od niej na bezpieczną odległość .
- Ja Ci zaraz dam ' ups ' !
- To było przez przypadek ! - Wstałem i schowałem się za drzewem .
- I tak oberwiesz !
- Błagam o litość ! - Wybuchłem śmiechem .
- Oj błagaj , błagaj ...
Zwinne wspiąłem się na drzewo i obserwowałem z góry ,wyraźnie zdenerwowaną , dziewczynę .
< Midorii ? xd >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz