25 stycznia 2014

Od Alice

Alice szła powoli pustym korytarzem szkoły, bardzo jej się nudziła. Zatęskniłą za czasami, gdy w rezydencji Thirinuviel to ona była w centrum uwagi służby. Chciało jej się płakać, nienawidziął się nudzić, doprowadzało ją to do szaleństwa. Ubrana była dosyć skąpo, jak na nią przystało. Narzuconą na siebie miała zbyt dużą koszulkę, ktora opadała jej i odsłaniała szczupłe i blade ramiona. Na tyłku miała oczywiście ukochaną spódnicę, a do tego ukochane zakolanówki z podwiązkami.
Alice miała nadzieję, że kogoś spotka i uda jej się poznać kogoś nowego.

<Chciałby ktoś dokończyć? T-T Strasznie mi się nudzi i liczę, że ktoś zechce odpisać C:>




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz