Oparłem się o ścianę na przeciwko parapetu na którym siedziała Mikasa.
Wtem zauważyłem, że na jej kurtce jest przypięta plakietka z napisem
,,BROŃ".
- Ej - powiedziałem wskazując palcem na przypinkę. - Jesteś bronią.
Dziewczyna spojrzała na plakietkę. Zaczerwieniła się i odwróciła ode mnie wzrok.
- Nie ładnie jest kłamać - powiedziałem kręcąc głową.
- Chciałeś wiedzieć czy jestem Kosą. Zrozumiałam, ,,Czy jesteś Kosą Śmierci" - powiedziała fochnięta dziewczyna
- Widzisz - zacząłem - czasami lepiej jest wysłuchać pytania do końca. Ja jestem tzw. Mistrzem; czyli władającym bronią.
Wyciągnąłem rękę by Mikasa ją uścisnęła. Zrobiła to.
- Więc jeszcze raz; jestem Izaya, mistrz broni.
- M-Mikasa, broń.
Uśmiechnąłem się.
<Mikasa?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz