25 stycznia 2014

Od Izayi

Szedłem korytarzem spokojnym krokiem; kierowałem się do tablicy z misjami. A nóż trafi się jakaś w sam raz dla mnie i Mikasy.
Nagle zderzyłem się z jakimś chłopakiem. Jako jeden z niewielu - o ile nie jedyny - osób, które tu spotkałem nie musiał jakoś specjalnie zadzierać głowy do góry by spojrzeć mi w oczy. Miał niebieskie włosy. Uniosłem brwi, ale po chwili je opuściłem.
- Orihara Izaya - przedstawiłem się wyciągając dłoń do chłopaka.
- Ai Mikaze - chłopak mocno ścisnął mą dłoń.
- Jesteś nowy? - spytałem.
- Nie tak znowu, nowy. Już kilka dni tu rezyduję. Widziałem cię kilka razy, Orihara.
Uśmiechnąłem się do chłopaka.
- Mów mi Izaya; to moje imię. Ja ciebie nie widziałem. Chyba dlatego, że rzadko zwracam uwagę na ludzi mnie otaczających.
<Ai?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz