20 stycznia 2014

Od Soul'a CD Mikasa

- Jaka agresja - powiedziałem pod nosem do siebie. Mikasa natarczywie próbowała wytrzeć sos ale jednak plama zostawiła swój ślad. - Em...Mikasa może chcesz moją bluze? - zapytałem. Spojrzała na mnie wkurzona, kierując oczy na ubranie. - Hmm no okey, będe wdzięczna -odparła. Podałem jej moją czarno żółta bejsbolówkę. Zakryła się nią po czym zajeliśmy miejsce przy oknie. Dziewczyna cały czas trzymała swój szalik, wpatrując się na plamę od sosu. Miała szklane oczy jakby zaraz miała wybuchnąć płaczem - Soul, to da się sprać prawda? - spytała z nadzieją w głosie.
- Tak, odplamiacz i inne pierdoły i powinno zejść - rzuciłem lekki uśmiech. Sam nie wiedziałem co gadam nie znałem się na tym. Mikasie lekko ulżyło. Zaraz po tym przyszedł ten sam kelner co oblał Mikasę z menu. Dziewczyna puściła mu zabójczy wzrok, a wystraszony kelner wzioł szybko nogi za pas.
- Mikasa to co zamawiamy? - zapytałem przeglądając cienki zeszyt oprawiony w bordową okładkę z złotym napisem.
- Hmm...mówiłeś że są tu dobre pizzy, więc weźmy pizze! - odparła bez zastanowienia
- No dobra - odparłem uśmiechając sie po czym wołając kelnera, niestety znowu ten sam przyszedł...

< Mikasa? a może jednak się skusisz? xd>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz