- Hmm... W takim razie... Pobawmy się w
ciekawą zabawę; kto szybciej znajdzie partnera - ja broń, ty mistrza -
ten wygrywa... Oto czerwone, duże soczyste i najzapewniej słodziutkie
jabłuszko.
Z kieszeni wyciągnąłem wcześniej opisane jabłko. Mikasa spojrzała na mnie zdziwiona.
- Zróbmy inaczej - powiedziała po chwili. - Jeżeli ty wygrasz kupię ci torbę najlepszych jabłek w mieście. Natomiast gdy ja wygram kupisz mi torbę... Czego chcę.
W sumie - pomyślałem. -Może mieć to większy sens; ona może nieszczególnie lubi jabłuszka.
Pokiwałem głową po czym ugryzłem trzymany w ręku owoc.
- Start - razem powiedzieliśmy.
Ruszyłem w poszukiwaniu broni. Spotkałem kilka osób - w tym Yuuko u boku Soul'a - ale nie znalazłem żadnej fajnej w miarę broni. W po dwóch godzinach wróciłem pod tablicę. Akurat Mikasa również tam przyszła! Jej mina wskazywała na to, że raczej jej się nie powiodło. Ale nagle zaświtało mi coś w głowie.
- Znalazłaś? - spytałem Mikasy, a ta pokręciła głową. - A ja przeciwnie.
- Kto to?
Moje dłonie wylądowały na ramionach dziewczyny.
- Nikogo godnego mnie nie znalazłem. Ale wpadło mi do głowy, że może ty - Mikaso - zostałabyś ze mną drużyną, co?
<Mikasa?>
Z kieszeni wyciągnąłem wcześniej opisane jabłko. Mikasa spojrzała na mnie zdziwiona.
- Zróbmy inaczej - powiedziała po chwili. - Jeżeli ty wygrasz kupię ci torbę najlepszych jabłek w mieście. Natomiast gdy ja wygram kupisz mi torbę... Czego chcę.
W sumie - pomyślałem. -Może mieć to większy sens; ona może nieszczególnie lubi jabłuszka.
Pokiwałem głową po czym ugryzłem trzymany w ręku owoc.
- Start - razem powiedzieliśmy.
Ruszyłem w poszukiwaniu broni. Spotkałem kilka osób - w tym Yuuko u boku Soul'a - ale nie znalazłem żadnej fajnej w miarę broni. W po dwóch godzinach wróciłem pod tablicę. Akurat Mikasa również tam przyszła! Jej mina wskazywała na to, że raczej jej się nie powiodło. Ale nagle zaświtało mi coś w głowie.
- Znalazłaś? - spytałem Mikasy, a ta pokręciła głową. - A ja przeciwnie.
- Kto to?
Moje dłonie wylądowały na ramionach dziewczyny.
- Nikogo godnego mnie nie znalazłem. Ale wpadło mi do głowy, że może ty - Mikaso - zostałabyś ze mną drużyną, co?
<Mikasa?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz