- Mam wrażenie, że coś cię grzyie. - Poprawiła upartą podwiązkę, która ponownie się odczepiła.
- Mam wrażenie, że jedyne co może mnie ugryźć to ty. - Spojrzał na Alice
z wrednym blaskiem w oku, a ona nieco się speszyła i ruszyła przodem.
- Powinieneś być bardzie otwarty, to pomaga. Świat nabiera barw i życie
jest bardziej interesujące. Śmieszne jest to, że ja również nie jestem w
stanie do końca otworzyć się na innych. Mój świat jest szary, brzydki i
matowy, chociaż bardzo się staram. I te nocne koszmary. Boję się
chodzić do łóżka, jednak robię to codziennie, bo mam nadzieję, że
kolejnego dnia się obudzę i wszystko stanie się kolorowe, a ja zmienię
swój charakter. To straszne, prawda? - Zaśmiała się żałośnie, a chłopak
milczał, Alice czuła, że nie przepada za jej towarzystwem.
<Ciel? XD>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz