26 stycznia 2014

Od Alice CD Ciel'a

- Wiem dosyć mało, głównie siedzę w pokoju i coś szyję lub robię coś, co nie jest na pewno pożyteczne - uśmiechnęła się.
Idąc Alice co chwila spoglądała na Ciela, by upewnić się, czy na jego twarzy nie zagościła chociaż najmniejsza iskierka jakichś emocji. Nic z tego, wieczna powaga, a wzrok wlepiony przed siebie.
- Przepraszam, byłam nachalna - odparła, gdy byli kilka kroków przed gabinetem pielęgniarki.
- W jakim sensie? - Spojrzał na nią.
- No... chodzi mi o tę przepaskę. Dopiero teraz przyszło mi do głowy, że tak jak ja możesz mieć jakieś sekrety, które dotyczą twojej przeszłości i osoby. Też mam kilka sekretów i nie chcę ich nikomu wyjawiać. Przepraszam.
Chłopak uśmiechnął się lekko, ale dziewczyna przypuszczała, że był to sztuczny uśmiech, zasmuciła się lekko.
- Spokojnie, rozumiem. Nadużywasz słowa "przepraszam". A teraz cicho - zapukał do gabinetu pielęgniarki.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz