Mój pierwszy dzień , jak zawsze ... Pierw u Dyrka . Zaczął się dopytywać
kim jestem i skąd pochodzę .. A również " Czym jestem " mimo że
chodziło mu o broń lub mistrza ja i tak się zastanawiałem .. Czym lub
Kim ? Chyba nikim . W końcu wypuścił mnie , podążałem do pokoju gdy
zauważyłem samotną dziewczynę siedzącą na krześle . Skąd u licha tu się
znalazło krzesło ? Tak na środku korytarza ? Oh , ta dziewczyna płakała
..
Trochę niepewnie podchodziłem do niej ( nie znoszę ludzi .. ) .
- Co , co się stało ? - wydusiłem .
Nie odpowiedziała . Miałem już iść gdy ona nagle coś mruknęła .
< Jakaś dziewczyna ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz