- Sądzę , że ... - Otworzyłam szafę i wyciągnęłam z niej kurtkę chłopaka . - To dobry pomysł .
- Czyli ... Pierwsza misja . - Uhum... Om , Izaya .. - No ? - Bo .. Ja może najpierw wypiorę tą kurtkę , co ? - Czemu ... ? - Pachnie moimi perfumami ... - Zapach zniknie . - W sumie racja . - Uśmiechnęłam się . - To ... Idziemy zapisać się w sprawie misji ? - Później ... Chodź do parku ~! - Pociągnęłam chłopaka za rękę i już po chwili byliśmy przy wyjściu . - Będziesz jeszcze bardziej cho ... - Trudno . - Przerwałam mu z uśmiechem . Wyszliśmy z akademii i ruszyliśmy w stronę ogrodu , gdy nagle ... Straciłam równowagę na lodzie i prawie upadłam ... Na szczęście Izaya złapał mnie w ostatniej chwili ... < Izaya ? *-* > |
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz